Czy ADHD to choroba?

Biorąc pod uwagę, że dzieci z ADHD mają zaburzony proces analizy i syntezy, co związane jest ze specyficznym trybem pracy mózgu, to możemy stwierdzić, że jest to choroba.

ADHD, czyli zespół nadpobudliwości psychoruchowej z deficytem uwagi jest procesem neurologicznym, którego prawdopodobnie przyczyną są zaburzenia działania dwóch substancji uczestniczących w przekazywaniu pobudzeń w układzie nerwowym (tzw. neuroprzekaźników).

Istnieje wiele etykiet, które w różnych okresach były stosowane do określenia syndromu ADHD. W 1902 roku George Still użył terminu „zaburzenie kontroli moralnej”, w odniesieniu do dzieci, które wykazywały brak skupienia, uwagi, buntowniczość. Później stosowano termin „minimalna dysfunkcja mózgu”. Określenie ADHD (attention deficyt hyperactivity disorded - zespół nadpobudliwości psychoruchowej z deficytami z zaburzeniami koncentracji uwagi) zostało po raz pierwszy użyte w 1987 roku.

Leki

Sformułowanie dotyczące odmiennej pracy mózgu jest prawdziwe i obecnie mamy na to dowody. Potwierdzeniem chociażby tego faktu jest przyjmowanie przez dzieci z tym problemem stymulantów farmakologicznych. Od 70% do 80% osób dotkniętych tym problemem przyjmuje leki. Przyjmowanie farmaceutyków wydłuża okres skupienia uwagi, zmniejsza aktywność i osłabia impulsywność. Dzieci są bardziej zgodne i potrafią wykonać więcej pracy, mają lepsze kontakty z otoczeniem.

Uważa się, że leki psychostymulujące działają w taki sposób, iż modyfikują poziom pobudzenia części mózgu odpowiedzialnych za kontrolę uwagi, procesy hamowania oraz aktywność. Większość tych leków działa przez stosunkowo krótki czas (zazwyczaj około trzech, czterech godzin), co powoduje, że konieczne jest dzielenie dziennej dawki na kilka porcji. Działanie niektórych leków może się utrzymywać aż do ośmiu godzin (CYLERT, odmiana RITALINU lub DEXEDRINE ze stopniowym uwalnianiem).

Niektóre dzieci nie reagują pozytywnie na stymulanty lub przejawiają inne problemy. Często mają problemy żołądkowe, bóle głowy i nudności. Należy jeszcze nadmienić, że te leki nie należą do najtańszych i miesięczna kuracja kosztuje od 400 do 800 złotych. Leki niestety nie są refundowane.

Oznacza to dla ciebie, drogi rodzicu, większy nakład pracy ze swoją pociechą, ale i większy wydatek finansowy. Wysoki poziom aktywności, impulsywności i brak koncentracji uwagi, osłabia ich rozwój społeczny, emocjonalny. Najczęściej cechy te zostają zauważane w momencie pójścia dziecka do szkoły.

Nadruchliwość to nadmierna, w porównaniu z dziećmi na tym samym poziomie rozwoju, aktywność ruchowa. Dziecko z ADHD ma potrzebę mówienia, dlatego dzieci z takim problemem są bardzo gadatliwe. Często przeszkadzają na lekcjach, wiercą się w ławkach, a na przerwach popadają w konflikty z rówieśnikami. Aż jedna trzecia dzieci z ADHD ma dysleksję. Dysleksja może być związana z przetwarzaniem mowy, dźwięku, z koordynacją przestrzenno ruchową lub przestrzenno-percepcyjną.

Co możemy zrobić, by pomóc dziecku z ADHD?

  • pomóżmy dziecku wyzbyć się dużej energii, która je rozpiera, angażując w drobne prace domowe np.: sprzątanie, odkurzanie;
  • nie możemy powstrzymać "ruchliwości" dziecka, musimy je zaakceptować takie, jakim jest, spróbujmy pokierować energią dziecka tak, aby jak najmniej przeszkadzało otoczeniu;
  • zapewnijmy dziecku dużo zajęć związanych z wysiłkiem fizycznym np: pływanie, konie, tenis, karate, tak, aby dziecko mogło wyzbyć się nadmiaru energii;
  • pomieszczenie, w którym przebywa dziecko winno być wywietrzone i pozbawione wszelkich bodźców, elementów, które mogłyby rozpraszać np: ulubione zwierzątko opuszcza pokój, zamykamy okno, biurko pozbawiamy maskotek, ramek, kolorowych książeczek. Zostaje tylko podręcznik i niezbędne przybory.

Ważnym elementem jest wyznaczenie dziecku zasad, według których postępujemy, kiedy może się bawić, ile czasu może przeznaczyć na komputer, każde przekroczenie wyznaczonego przez nas czasu powinno mieć swoje konsekwencje. Uczenie samokontroli, polega na tym, aby uczyć dziecko reagowania na zewnętrzne reguły i uwarunkowania. Gdy zaczną już przestrzegać tych reguł, można stopniowo uczyć je metod kontrolowania i hamowania swoich impulsów oraz rozwijania lepszej samokontroli. Może to wszystko wygląda bardzo skomplikowanie i wydaje się nieosiągalne, ale przy odrobinie wytrwałości i konsekwencji jest to możliwe.

Autor: mgr Magdalena Ogar, nauczyciel nauczania początkowego i reedukacji



Trwa wysyłanie Twojej oceny...
Ocena: 2.2 z 5. 5 ocen.
Kliknij pasek ocen aby ocenić wpis.



Informacja o dotacji

Fundusze Europejskie - dla rozwoju innowacyjnej gospodarki - Inwestujemy w waszą przyszłość.